Witam!
Dziewczyny, dziś normalnie fatalna niedziela!! Rano na pogotowie, boo wysypka na całym ciele Tamary. Diagnoza: trzydniówka. Tamara od jakichś czterech dni zachowuje się skandalicznie, mało je, dużo pije...Marudzi....Straszny problem z uspokojeniem córci. a dziś wysypka. Cholera! przez te upały pewnie nie zauważyłam gorączki. dziecko ciągle była zgrzane, ale my z mężem też, więc stwierdziliśmy, że to upały...
Tamara jeszcze jest osłabiona i marudna. Ale ma ochotę do zabawy. niestety wysypka na ciele straszna. Praktycznie w każdym miejscu. Ale dziś byłyśmy u naszej kochanej pani doktor i powiedziała, że powinno się niebawem polepszyć. Tylko mała jeść nie chce...
Martyna miała trzydniówkę, i wcale ta gorączka nie była wysoka max 38stopni. Trzeciego dnia ją wysypało a piątego wszystko zniknęło. Ani nie była marudna, ani nic jej nie bolało, normalnie jadła, bawiła się.........tylko przez przypadek zauważyłam goraćzkę, ale pani doktor kazała ją obserwować, dała lekarstwa i przyjśc za 3 dni. przyszłyśmy za 3 dni - z wysypką . Diagnoza nie była trudna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach